Dunajec w Blachowni? Koniec żartów, prokuratura wszczyna śledztwo, a zarzuty są poważne

Bartłomiej Romanek
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie Strategii Rozwoju Gminy Blachownia. Jej zdaniem mogło dojść do plagiatu i oszustwa.

Jak ma wyglądać Strategia Rozwoju Gminy Blachownia w latach 2016-2030? Ma ona opierać się m.in. o „rozwój oferty sportów wodnych na bazie rzeki Dunajec i wyrobisk pożwirowych”. Blachownia ma również kontynuować tradycyjne Święto Fasoli i promować się poprzez atrakcje turystyczne – zbójnicką jamę i zabytkowe zagrody. Rozwój miasta i całej gminy ma również przyspieszyć autostrada A4, która przez nią przebiega.

Skąd w Blachowni Dunajec, jama zbójnicka i autostrada? Wykonana strategia gminy w rzeczywistości jest plagiatem strategii kilku innych gmin małopolskich. Na początku lutego, kiedy sprawa ujrzała światło dzienne, Blachownia stała się pośmiewiskiem, ale teraz nikomu do śmiechu nie będzie. Prokuratura wszczęła bowiem w tej sprawie śledztwo, a zarzuty są poważne. Urzędnikom mogą grozić nawet 3 lata więzienia.

Wpłynęły dwa doniesienia

Zawiadomienie do prokuratury złożyły dwie osoby, jedną z nich jest sołtys Cisia, Paweł Gąsiorski, drugą mieszkanka Blachowni. Gąsiorski, który prowadzi serwis o gminie Blachownia, jak pierwszy nagłośnił sprawę plagiatu. Sprawą zainteresowały się media, a także przedstawiciele gmin, z których strategii „korzystała” autorka strategii.

– To jakaś absurdalna sytuacja – mówił Janusz Krzyżak, sekretarz gminy Zakliczyn. – Strategia z Blachowni w 70-80 procentach pokrywa się ze strategią naszej gminy, a niektóre rozdziały są identyczne.

Śledztwo ma trzy wątki

Częstochowska prokuratura zdecydowała się wszcząć śledztwo w tej sprawie. – Będzie ono miało trzy wątki. Pierwszy dotyczy przywłaszczenia sobie autorstwa, czyli przestępstwa popularnie określanego mianem plagiatu. Drugi doprowadzenia przez autorkę dokumentu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem gminy Blachownia oraz przedstawicieli gminy Blachownia na jej szkodę poprzez bezkrytyczne przyjęcie do realizacji dokumentów oraz za wypłatę wynagrodzenia – mówi Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy częstochowskiej prokuratury.

Całą sytuacją mocno zniesmaczeni są mieszkańcy Blachowni, którzy podkreślają, że miasto nie potrzebowała takiej „reklamy”. W ubiegłym roku referendum w sprawie odwołania burmistrz Sylwii Szymańskiej próbował zorganizować Paweł Gąsiorski, ale nie udało się mu zebrać wymaganej liczby podpisów.

Ale jak udał się nam ustalić, 29 lutego nowy komitet zgłosił w częstochowskiej delegaturze Krajowego Biura Wyborczego chęć przeprowadzenia referendum w tej samej sprawie.

Meszki bolimuszki utrapieniem wakacji

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie